Okiem farmaceutki, czyli szczere opisy leków.
Blog > Komentarze do wpisu

Co ma histamina do alergii? Wszystko :)

Histamina występuje w całym naszym ciele, we wszystkich tkankach. Jest uwalniana w trakcie kontaktu z czymś, co nas uczula (alergenem). To właśnie ona jest odpowiedzialna za alergiczne reakcje naszego organizmu.

Podejrzewam, że każdy słyszał o alergii lub ma z nią do czynienia. Taką reakcję wywołuje mnóstwo alergenów. Uczulać mogą leki, toksyny zwierząt, stany zapalne, zimno a nawet stres. Zazwyczaj ludzie potrafią rozpoznać czy mają do czynienia z alergią, ponieważ o tej samej porze roku cieknie im z nosa. Niektórzy cierpią cały czas (na przykład alergia na kurz). W każdym przypadku wypadałoby jednak wpaść na konsultację do alergologa.

Oczywiście doraźnie można sobie pomóc tabletką bez recepty na alergię :) Niwelują one działanie histaminy*, czyli znoszą miejscowo wszystkie dokuczliwe objawy uczulenia (świąd, obrzęki, wysypki, zaczerwienienia itp.). Tabletki te można w skrócie podzielić na zawierające cetyryzynę lub loratadynę (dawka po 10 mg jakby ktoś był ciekawy).

Obie te substancje szybko się wchłaniają i długo działają, dlatego łyka się je raz dziennie. Lepiej stosować na noc, ponieważ, mimo że nie powinny mieć działania uspokajającego, często powodują senność. Tak mówi wiele osób, które je łykają. Szczególnie dotyczy to tabletek z cetyryzyną.

Bez recepty można kupić 7 do 10 tabletek w opakowaniu, które na dobrą sprawę kosztują tyle, co 20 lub 30 tabletek, ale już na receptę. Dlatego lepiej iść do lekarza. Cetyryzynę zawierają takie preparaty jak: Allertec, Amertil Bio, CetAlergin, Zyrtec UCB, a loratadynę Claritine SPE, Aleric, Loratan Pro, czy Loratadyna. Loratadyna ma dodatkowo właściwości przeciwzapalne. Poza tym działa naprawdę długo.

Leki te stosuje się na alergiczne stany zapalne nosa, zapalenie spojówek, pokrzywki. Na katar używa się także preparatów zawierających oprócz leku przeciwalergicznego również pseudoefedrynę. Pisałam już o tym wcześniej. Takimi lekami są na przykład Cirrus lub Disophrol Retard. Pierwszy z cetyryzyną i pseudoefedryną. Drugi – Disophrol – ma w składzie razem z pseudoefedryną, inny lek przeciwalergiczny – deksbromfeniraminę – silny środek na alergię, który długo działa. Disophrol jest preparatem o przedłużonym uwalnianiu, więc powinien pomóc na długi czas.

*Histamina:
- powoduje skurcze mięśni oskrzeli, żołądka, jelit, u kobiet także macicy (w ciąży w razie ostrego kontaktu z alergenem może dojść nawet do poronienia)
- rozkurcza naczynia krwionośne, czyli powoduje spadek ciśnienia krwi
- zwiększa przepuszczalność naczyń żylnych, przez co tworzą się wysięki zapalne (na przykład po ugryzieniu owada), obrzęki, wypryski na skórze
- powoduje świąd
- zwalnia przewodzenie impulsów w sercu
- zwiększa wydzielanie soku żołądkowego (o tym dokładniej przy lekach na zgagę).

piątek, 16 kwietnia 2010, farmaceutka.hela

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/04/16 23:08:58
Cetyryzyna ma nieco inny metabolizm u dzieci niż u dorosłych, i dlatego lepsze efekty daje w dawkowaniu 2x pół dawki u dzieci. Niewielki procent dorozłych ma dziecięcy metabolizm i u nich ltez lepszy efekt daje podanie 2x pół tabletki niż 1x cała. Cetyryzyna na noc. Loratadyna na dzień.
Poza tym cetyryzyna działa bardziej "doraźnie", szybciej, ale tez szybciej spada jej poziom (co ma znaczenie przy zapominalstwie- jak się zapomni wziąść tabletkę Zyrtecu- od razu leci z nosa).
Nowsze preparaty lewoskrętne nie dają senności, ale są droższe.
-
2010/04/18 02:43:24
A ja jestem alergikiem na wszystkie trawy, drzewa, te ich pyłki i takie tam...dosyć długo nie miałem z tym problemów, kiedy wyjeżdżałem w góry, spacerując pomiędzy nimi. Teraz jakoś mam czerwone spojówki, łzawienie i katar. Oczywiście jak to zwykle robiłem, tak i teraz poszedłem kupić Amertil, na którym jechałem od kiedy poszedłem pierwszy i ostatni raz do alergologa. Zatem nie zgodzę się, że na receptę jest go jakoś szczególnie więcej, bo nigdy tak nie było. A doraźne dawki jakoś zabijają problem. Mam natomiast inne pytanie - jak oceniasz skuteczność zabiegów odczulających? I co dokładnie dzieje się, gdy się zapomnę i wezmę lek kiedy jestem po alkoholu?

Co do tych kropelek do nosa - polecają Buderhin, ale lepszy jest dla dorosłych, bo ponoć działa hamująco w okresie wzrostu. Długo zastanawiałem się, czy przez częste stosowanie nie zwolnił mi procesu przyrastania "wzwyż" :)
-
2010/04/18 07:42:26
Bardzo ciekawy wpis ...
-
2010/04/19 23:32:57
Rzeczywiście alergia rozwija się z czasem-wiem to z opowieści pacjentów i po sobie. Amertil naprawdę wychodzi taniej na receptę i to w ilości 30 tabletek, a nie jak te opakowania dostępne bez recepty do 10 tabl.maks. Jeśli chodzi o połączenie z alkoholem, to już zależy od osoby, która weźmie tabletkę. Alkohol sam w sobie spowalnia procesy myślenia i kojarzenia. Dostępne bez recepty tabletki na alergię o których pisałam, teoretycznie nie mają negatywnego wpływu na mózg. Jednak u niektórych powodują senność. Tak samo będzie w przypadku alkoholu. Buderhin na pewno ma silne działanie przeciwzapalne i przeciwalergiczne, ponieważ należy do grupy leków zwanych potocznie "sterydami". Jest to lek na receptę. Działa tylko miejscowo, na przykład w nosie, i nie powinien w ogóle mieć działań niepożadanych w odniesieniu do całego organizmu.

Cetyryzyna (Amertil) działa dość szybko, ponieważ w większości w ogóle nie jest metabolizowana przez wątrobę. Wędruję po organizmie w formie nie zmienionej, a jej część jest wysikiwana;)

-
2010/04/22 12:18:05
Prawie cała moja rodzina (4/5 osób) ma alergię, nie tylko na pyłki, ale też pokarmową. Przez lata próbowaliśmy różnych środków na alergię, ponieważ oboje rodzice są lekarzami i wynajdywali coraz nowe preparaty. Najskuteczniejsze (a zarazem mające praktycznie zerowe działania uboczne, w moim przypadku dokładnie zerowe) okazały się preparaty Rotadin (wycofany ze sprzedaży, zażywałam go dobrych parę lat) i Flonidan. Oba zawierają loratadynę i działają naprawdę szybko, sprawnie i długo. Dla mnie inne leki na alergię nie istnieją, bo ich działanie nie jest porównywalne z wymienionymi przeze mnie lekami.
-
Gość: znawca, public55160.xdsl.centertel.pl
2010/06/30 15:57:46
"Farmaceutko" Helu, jak to jest, że farmaceutka nie wie, że "sterydów" trzeba unikać jak ognia, chyba, że nasz stan jest na tyle wyjątkowy, że stosowanie ich jest niezbędne. Tak dla informacji jedne z wielu działań ubocznych/negatywnych kortykosterydów (one są często używane we wziewnych specyfikach): osłabienie naturalnej odporności organizmu (wtedy człowiek jest bardziej podatny na infekcje grzybicze, bakteryjne itp.), zaburzenia wzrostu u dzieci, zaburzenia gospodarki elektrolitowej, węglowodanowej itp. organizmu, ponadto zmiany neurologiczno-psychiatryczne , wzrost ciśnienia tętniczego - wystarczy? :) Co do antyhistamin to polecam zainteresować się III generacją tych leków, np. opartych o feksofenadynę (niestety wszystkie leki 3-ciej generacji jak na razie są tylko na receptę). Nie dość, że okres ich półtrwania jest o wiele dłuższy (ok. 12 godzin) od cetyryzyny i loratadyny (ok. 6 godzin) to nie mają skutków ubocznych tylko senność czy skłonność do tycia. Pozdrawiam
-
Gość: znawca, public55160.xdsl.centertel.pl
2010/06/30 16:04:18
w ostatnim zdaniu zamiast "tyko" powinno być "typu". Tzn. że leki trzeciej generacji nie mają tych skutków ubocznych.
-
2010/06/30 22:01:49
Drogi niefarmaceuto. Do tej pory nie napisałam oddzielnego wpisu o
glikokortykosteroidach, więc nie miałam okazji opisać ich działań,
zarówno tych oczekiwanych, jak i niepożądanych. Nie namawiam też
nikogo do ich używania, tym bardziej, że dostępne są tylko na receptę
i tylko lekarz ma tu coś do powiedzenia, jeśli chodzi o ich używanie
przez pacjenta. Moje teksty póki co, dotyczą preparatów dostępnych bez
recepty w aptece, na przykład opis leków na alergię. Jeśli w przyszłości będę pisać tekst o lekach na receptę, np. "sterydach", na pewno będą w nim umieszczone przeciwwskazania do stosowania oraz negatywny wpływ na organizm. Pozdrawiam
-
Gość: znawca, public57719.xdsl.centertel.pl
2010/07/01 18:10:12
Dobrze Helenko, mnie jedynie uderzył jeden fragment Twojego komentarza, cytuję: "Buderhin [...] należy do grupy leków zwanych potocznie "sterydami". Jest to lek na receptę. [...] nie powinien w ogóle mieć działań niepożadanych w odniesieniu do całego organizmu."
A tak chyba nie jest, co? Wiesz specjalne się nie czepiam, ale kiedy ludzie coraz częściej zbierają informacje o sposobach leczenia w Internecie (ja sam trafiłem tutaj przypadkiem, tzn. googiel mnie tutaj sprowadził) to niestety nie powinno się popełniać takich gaf, tym bardziej, że Twój nick może wzbudzać u czytelników dodatkowe zaufanie. A że są to leki na receptę niczego nie zmienia. Ja sam mam alergię i kiedyś Pani "doktór" przepisała mi takie kropelki do nosa oparte na glikokortykosteroidzie, i z perspektywy widzę, że nie do końca potrzebnie, bo aż tak intensywnego uczulenia nie mam a teoretyczne powikłania po takim specyfiku mogły się przytrafić. W dodatku czytelnik przeczyta sobie w komentarzach, że sterydzik "nie powinien mieć w ogóle działań niepożądanych" to już zupełnie bezkarnie zacznie zażywać te specyfiki, a tak chyba nie powinno być. Pozdrawiam.
-
2010/07/02 12:35:52
Nie zgodziłbym się z wypowiedzią, że sterydów trzeba unikac jak ognia, bo mogą wystąpić efekty uboczne. To samo można powiedzieć o antybiotykach a nawet wodzie z kranu, bo moze być brudna. Czy to znaczy, że mamy z nich nie korzystać? Czasami po prostu trzeba. A że jedno leczy a drugie kaleczy, to nic nowego. Wszystko ma jakąś cenę.
-
Gość: znawca, public50850.xdsl.centertel.pl
2010/07/03 18:37:27
aniol-diabel: racja, całkowicie się z Tobą zgadzam! Tylko ja to już napisałem wcześniej, jedynie w inny sposób... że aż siebie zacytuję :) " [...] 'sterydów' trzeba unikać jak ognia, chyba, że nasz STAN JEST na tyle WYJĄTKOWY, że stosowanie ich jest niezbędne." Pozdrawiam.




Ważne artykuły:


farmaceutka hela