Okiem farmaceutki, czyli szczere opisy leków.
RSS
czwartek, 05 sierpnia 2010

Sam kwas asparaginowy, który występuje w Asparaginie w postaci dwóch soli, jest zwykłym a zarazem niezwykłym aminokwasem. Nie działa tylko na skurcze. Pośredniczy w procesach metabolicznych zachodzących w neuronach. Jest źródłem energii dla komórek mózgowych, a więc działa również pobudzająco na mózg. Niektórzy biorą go też na popularnego „kaca”.

aspargin

Poza tym łagodzi odczuwanie zmęczenia, poprawia sen, koncentrację i samopoczucie. Pobudza wydzielanie hormonu wzrostu, a także insuliny i glukagonu, które regulują metabolizm.

Aspargin to lek zawierający w składzie kwas asparaginowy w postaci soli magnezowej i potasowej (po 250 mg wodoroasparaginianu potasu i 250 mg wodoroasparaginianu magnezu). Sole te łagodzą niepokój, bezsenność, polepszają pamięć i uważność.

Ze względu na zawartość jonów magnezu i potasu często jest używany przy kuracji uzupełniającej te makroelementy oraz jako środek na skurcze i tiki nerwowe, ale Aspargin stosuje się nie tylko przy niedoborach jonów magnezu i potasu. Używany jest przy wyczerpaniu psychicznym i fizycznym, przemęczeniu, dlatego pomaga na tzw. „kacu”.

Ponadto używa się go w napięciu nerwowym i problemach z koncentracją, a także w zaburzeniach intelektualnych u dzieci i ludzi w podeszłym wieku. Jest też lekiem pomocnym przy niewydolności i nadpobudliwości serca.

Magnez i potas pełnią ważne funkcje w organizmie. Potas między innymi reguluje gospodarkę wodno-elektrolitową, przewodnictwo nerwowe, pobudliwość mięśni. Obniża ciśnienie krwi oraz zwiększa dopływ tlenu do mózgu. Magnez również wpływa na pobudliwość tkanki nerwowej i kurczliwość mięśni, ale także na transport jonów sodu i potasu oraz przemiany węglowodanów. Jest składnikiem budulcowym kości i zębów. Przy odpowiedniej ilości magnezu zwiększa się wchłanianie wapnia, natomiast zbyt duża ilość wapnia obniża wchłanianie magnezu.

Nie powinno się łykać Asparginu w przypadku niewydolności nerek, męczliwości mięśni oraz leczeniu antybiotykami. Aspargin szybko się wchłania z przewodu pokarmowego. Bierze się go 1-3 razy dziennie po 1-2 tabletki.

Trudno właściwie dostrzec wady tego leku, ale nie wierzę, że ich nie ma. Jeśli ktoś jakieś dostrzega, niech podzieli spostrzeżeniami w komentarzu.

 

00:16, farmaceutka.hela
Link Komentarze (10) »
piątek, 09 lipca 2010

Lekarze są przekonani, że przyjmowanie pacjentów w przychodni stanowi wielki trud. Pewnie to prawda, ale chciałabym zwrócić uwagę na trudności w pracy farmaceuty powodowane przez lekarzy wypisujących nieczytelne recepty.

Mogłabym się pochwalić, ile takich recept mam do zrealizowania dziennie, ale zamiast tego napiszę, co farmaceuci robią z takimi receptami za plecami lekarzy:

Redaktorzy magazynu dla farmaceutów Farmacja praktyczna wymyślili konkurs pt. Co lekarz miał na myśli. Idea jest prosta. Trzeba rozczytać autentyczną receptę, która trafiła do apteki. Do wygrania nagrody, choć nie powiedziano zbyt jasno jakie. Z dokumentu usunięto imię lekarza i pacjenta, aby nikt ich nie szukał.

Gotowi do startu? Start!

nieczytelna recepta

Co możemy zrobić z takimi receptami, jeżeli nikt w promieniu 10 mil nie wie, co lekarz miał na myśli? Niektóre da się rozszyfrować z pomocą pacjenta, który wie, co ma wziąć. Jednak przeważnie sfrustrowani pacjenci muszą wrócić do lekarza, aby poprawić nazwę niewyraźnie wypisanego leku. Jeśli nie ma kilkuosobowej kolejki i czas nie goni, można zadzwonić do przychodni i osobiście poprosić lekarza o podanie nazwy leku, lecz lekarz nie siedzi cały dzień w przychodni, a pielęgniarki również nie zawsze potrafią wyczytać z karty pacjenta nazwy leków.

Na koniec dodam, że zarówno mój trud, jak i trud pracy lekarzy zniknąłby, gdyby rozwiązać sprawę błędnych i nieczytelnych recept tak, jak na przykład zrobiono to w Islandii. Przeciętny Polak, który ma kontakt z tamtejszą służbą zdrowia, bardzo się dziwi, gdy lekarz wypisuje mu receptę, ale nie wręcza jej do ręki. Jak więc to działa?

Sprawę opisał jeden z polskich emigrantów mieszkający w Islandii: „Lekarz wklepuje tylko receptę do komputera, która wędruje sobie po wirtualnej sieci, a ja idę nieobciążony papierkiem do dowolnej apteki. Podaję tam swoje szczęśliwe numerki (taki polski PESEL) i pozostaje mi tylko odebrać „zioło”. Znając niejednokrotne problemy aptekarzy z odczytaniem, co jest zapisane na receptach, jest to słuszna inicjatywa. Ale jak tą całą wirtualną sieć kiedyś szlag trafi...”

Jakoś jeszcze nie trafił.

11:52, farmaceutka.hela
Link Komentarze (11) »
wtorek, 06 lipca 2010

Innym niż kofeina środkiem pobudzającym, ale bardzo podobnie działającym jest Niketamid. Jest składnikiem leku o nazwie Glucardiamid (pastylki do ssania), który zawiera 125 mg niketamidu oraz dodatek 1,5 g glukozy. Działa bardzo krótko (do godziny), dlatego można go stosować kilka razy dziennie (4-6).

Glucardiamid stymuluje ośrodki w mózgu, powoduje wzrost akcji serca, ciśnienia tętniczego, częstości oddechów oraz dotlenienie organizmu.

Stosowany jest jako lek zapobiegający omdleniom oraz pomocniczo przy zwiększonym wysiłku i zmęczeniu. Nie można go jednak używać przy nadciśnieniu tętniczym, nadczynności tarczycy, przyspieszonej akcji serca, padaczce, porfirii. Nie nadaje się dla dzieci do 12 lat i kobiet w ciąży. Niketamid jest uznany, podobnie jak kofeina, za substancję dopingową. Może powodować reakcje alergiczne, nadciśnienie, potliwość, kaszel, a przy przedawkowaniu drgawki.

Tagi: kofeina
16:30, farmaceutka.hela
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10




Ważne artykuły:


farmaceutka hela